Konsola czy konsolka to niewielki stolik przyścienny. Wyróżnia się kilka typów mebli tego rodzaju. Istnieją więc konsole wolnostojące – najczęściej oparte na czterech nogach, rzadziej na jednej, umieszczonej centralnie, ponadto konsole przymocowane do muru, lecz wspierające się (na ogół dwiema nóżkami, rzadziej trzema lub jedną) na podłodze, a także konsole podwieszane wyłącznie do ściany.

Konsola! I nieco historii o tym meblu!

Konsole narodziły się w epoce baroku. Najstarsze stoły przyścienne – meble ukształtowane tak, by efektownie prezentować się z trzech, a nie z czterech stron – reprezentują styl Ludwika XIV. Niezwykle popularne konsolki stały się za panowania Ludwika XV, gdy meblom zarówno o dużych, jak i niewielkich, a nawet filigranowych gabarytach nadawano wykwintne formy rokokowe. Wśród odbiorców zarówno najbogatszych, jak i średniozamożnych konsole i konsolki rozpowszechniły się w wieku XIX. Forma przyściennego stolika pozwalała się adaptować do zmieniających się mód wnętrzarskich: klasycyzmu od Ludwika XVI po biedermeier, stylu Ludwika Filipa, historyzmu i eklektyzmu oraz secesji. Wiele urody miały też konsole w eleganckiej stylistyce art deco. Zapomniane w powojennym półwieczu nowoczesności, powróciły na przełomie XX i XXI wieku. Jak kiedyś, tak i dziś konsole chętnie ustawia się (lub podwiesza) w miejscach, które trudno wykorzystać w bardziej efektywny i efektowny zarazem sposób, np. przy krótkim odcinku ściany pomiędzy oknami lub drzwiami. Uroda konsol i konsolek opracowanych najbardziej dekoracyjnie domaga się jednak miejsc eksponowanych. I słusznie, bo jako meble szczególnie wykwintne, a niekiedy wręcz zbytkowne, stoliki te zasługują na wyróżnienie w przestrzeni mieszkania.

Konsola dziś!

Konsola może służyć za bazę dla lustra lub obrazu albo za podstawę dla zegara, wazonu, figurki porcelanowej, rzeźby albo lampy. Większe stoliki przyścienne znakomicie sprawdzą się w roli toaletki albo wykwintnego damskiego biureczka. Na konsolę usytuowaną blisko kanapy czy fotela można odłożyć książkę albo odstawić filiżankę z herbatą. Przede wszystkim jednak warto traktować je dekoracyjnie.

Współcześnie konsola może stanąć w przedpokoju, jadalni lub salonie. W przedpokoju, przy lustrze, konsola będzie elementem, dzięki któremu będziemy mogli wyrazić swój styl i gust. Prosta, szklana lub z elementami metalowymi sprawdzi się w pomieszczeniach minimalistycznych, a jej bardziej zdobione wersje będą pasowały do aranżacji klasycznych. W jadalni konsola może spełniać rolę baru lub bufetu. Na stojącym pod ścianą, dopasowanym do stylizacji wnętrza meblu, można ustawić talerze, rozłożyć sztućce i przygotować serwetki. Jeśli miejsca jest więcej – można także pokusić się o kilka rodzinnych zdjęć. Konsola może także oddzielać dwa pomieszczenia – mądrze ustawiona przy kanapie pomoże przedzielić salon połączony z jadalną lub kuchnią.  Możliwości jest wiele, a konsola to mebel bardzo wszechstronny. Warto pamiętać tylko o jednym: zanim przystąpisz do meblowania – zmierz dokładnie ściany!

Jakimi konsolami warto jest się zainteresować!

Na rynku antykwarycznym znajdziemy wiele oryginalnych konsol XIX-wiecznych, m.in. zgrabnych mebelków w lubianym stylu Ludwika Filipa, nieco mniej prostych mebli biedermeierowskich oraz monumentalnych konsol eklektycznych. Trudniej o secesyjne stoliki tego typu – atrakcyjne konsole w stylu art nouveau przyjeżdżają jednak niekiedy z Francji. Uwagę zwracają luksusowe konsole w stylu art deco, o prostych formach ożywionych atrakcyjnymi fornirami.

Skoro konsola czy konsolka ma przede wszystkim zdobić, wyszukując dla siebie mebla w galerii antyków lub u sprzedawcy staroci kierujmy się urodą mebla. Zwróćmy uwagę na stan zachowania blatu. Drewniana lub kamienna płyta musi prezentować się dobrze – to nie stół, który przykryjemy obrusem. Ozdobna amfora, lampa czy porcelanowa figurka też niewiele zasłoni.

Ewentualne naprawy antycznej konsoli – od wzmocnienia konstrukcji, przez uzupełnienia forniru lub dekoracyjnej snycerki, po odświeżenie politury, malatury albo złoceń – warto przed zakupem mebla skonsultować ze znajomym konserwatorem. W przeciwnym razie może się okazać, że drobna na pozór wada (np. niewielkie braki w markieterii w stylu Boulle’a w neobarokowej konsoli w duchu Ludwika XIV) równać się będzie naprawdę wysokim kosztom renowacji.

Jeśli upatrzona konsola to mebel o bardzo lekkiej konstrukcji lub przeciwnie – egzemplarz z ciężkim, np. marmurowym blatem, przyjrzyjmy się uważnie, czy nie został zaatakowany przez szkodnika. Choćbyśmy na powierzchni mebla zauważyli zaledwie parę dziurek, miejmy się na baczności – struktura drewna może już być naruszona w takim stopniu, że nasza konsola dosłownie rozpadnie się, gdy ustawimy na niej np. wazon z kwiatami.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here